VEI TOM 1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Paweł Kicman z Panteonu pisze tak: To na pewno komiks, który można polecić grupie docelowej (młodzieży), ale także początkującym amatorom komiksów. Vei powinna im się spodobać, bo ma wszystko czego można chcieć od komiksu akcji, i jednocześnie próżno szukać w niej karygodnych błędów. Ciąg dalszy tutaj.

TANG GIRL TOM 1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Na POPout Kamil Słupiński pisze: Tank Girl zdecydowanie nie jest komiksem dla wszystkich, ale osoby sympatyzujące z punkową ideologią lub znajdujące uciechę w rynsztokowym humorze odnajdą się tu jak ryba w wodzie. Mi komiks bardzo przypadł do gustu. Całość tutaj.

TANK GIRL TOM 2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Na Alei Komiksu Tomasz Kleszcz pisze tak: Z duetu Martin i Hewlett ponownie wyżej przyjdzie mi ocenić tego drugiego. Najbardziej rzucającą się w stosunku do pierwszego albumu różnicą jest kolor. Kontynuując zaprezentowane w poprzednim zbiorze podejście do rysunku, rysownik rozszerzył je w niezwykle umiejętny sposób. Proste, ale jaskrawe i niesztampowo zestawione barwy doskonale oddają ducha komiksu. Niektóre plansze są tak niesamowicie skonstruowane, że można wręcz poczuć rozlewające się po podstawie czaszki przyjemne ciepło... Reszta tutaj.

Poważna strona również chwali: Chcąc zarekomendować grupę docelową, która będzie w stanie docenić drugi tom przygód Tank Girl i całkiem dobrze się przy nim bawić wskazałbym bez wątpienia na wszystkich, którym kontrkultura punkowa nie jest obca. To również tytuł obowiązkowy dla miłośników komiksu pragnących poznać jeden z kamieni milowych dla tej formy sztuki i źródło inspiracji dla licznych twórców. Całość tutaj.

GIANT DAYS TOM 2: OBUDŹCIE MNIE JAK BĘDZIE PO WSZYSTKIM (DODAJ DO KOSZYKA)

Poważna strona znów chwali: To opowieść odwołująca się bardziej do serca niż do rozumu i spędziłam z nią naprawdę miłe chwile, momentami utożsamiając się z bohaterkami podczas ich codziennych zmagań, kibicując im, kiedy tego potrzebowały, ciesząc się, kiedy odnosiły sukcesy i smucąc, gdy szło im nieco gorzej. W trakcie lektury w środku coś mnie ruszyło, gdy przypomniałam sobie, że też kiedyś przeżywałam podobne problemy i zaczynałam poznawać siebie. Ciąg dalszy tutaj.

Krzysztof Strzelecki z Mechanicznej Kulturacji też przychyla: Prawdziwą siłą komiksu Allisona jest jego bezpretensjonalność. Raz że autor zdaje się naprawdę rozumieć swoje bohaterki, dwa że darzy je olbrzymią sympatią, nawet jeśli nieustannie popełniają błędy. Bo popełniają je jak każdy z nas. Nie ma tu jednak taniego moralizatorstwa, jest za to ciepła opowieść z dużą dawką humoru. Reszta tutaj.

RAT QUEENS TOM 1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Sylwia Sekret z Głosu Kultury pisze tak: Choć komiks Rat Queens nie jest może opowieścią porywającą, to jest w nim coś świeżego i zabawnego, i jeśli tylko poznamy bliżej główne bohaterki, a także prawa rządzące ich światem – myślę, że możemy go naprawdę polubić. Całość tutaj.

RAT QUEENS TOM 2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Poważna strona nadal pod wrażeniem: Szczerze mówiąc, już na wstępie mojego podsumowania stwierdzić mogę, że ponownie z niecierpliwością czekam na kontynuację przygód zwariowanych wojowniczek. Historia się rozwija i jestem niezmiernie ciekawa dokąd nas ona poprowadzi. Ciąg dalszy tutaj.

Michał z Czytaj komiksy także poleca: Muszę przyznać, ze jest to jedne z niewielu komiksów, gdzie zabawa konwencją fantasy wychodzi tak dobrze. Zdecydowanie warto sięgnąć po ten komiks bo Rat Queens to niezwykła opowieść, która momentami jest słodko-gorzka. Jednak cały czas przyciąga i trzyma w napięciu. Reszta tutaj.

ZABIJ ALBO ZGIŃ #2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Przemysław Mazur z Paradoksu pisze tak: Kolejny popis sprawdzonego przy znakomitej „Fatale” zespołu twórców oraz dowód na to, że nawet z wydawałoby się dwuwymiarowego motywu, wybitny scenarzysta jest władny wydobyć mnogość treści gwarantujących wciągającą i na swój sposób wzbogacającą czytelnika lekturę. Całość tutaj.

Modny Pisarz, Łukasz Wasilewski również poleca: „Zabij albo zgiń” to świetny, trzymający w napięci thriller z doskonale prowadzoną historią, efektywnie (ale nie efekciarsko) poszatkowaną linią czasu i fascynującym, niewiarygodnym narratorem. Dalsze losy Dylana są równie ciekawe, co jego walka z samym sobą i mrocznym powołaniem, a kreska Seana Phillipsa niezmiennie udowadnia, że świat czasami składa się tylko z ciemnych zakamarków. Ciąg dalszy tutaj.

Na Menażerii Dawid Śmigielski pisze: Jakie leki bierzesz, a raczej jakich nie bierzesz, Dylanie? Brubaker naprowadza czytelnika na pewien trop, ale musiałby się otrzeć o geniusz, aby obdarzyć fabułę nieszablonowym rozwiązaniem. Reszta tutaj.

W tej audycji Dominik Szcześniak z Halo Komiks też poleca.

OBLIVION SONG. PIEŚŃ OTCHŁANI TOM 1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Ostro i z polotem pisze tak: Oblivion Song po pierwszym tomie zapowiada się bardzo dobrze. Kirkman stworzył ciekawą opowieść, z postaciami, w których widzimy potencjał do rozwoju dalej. Szkoda, że na tom drugi trzeba nam będzie trochę poczekać (w Stanach obecnie zbliża się premiera dopiero drugiego zeszytu L). To zdecydowanie historia, którą będę śledzić… Całość tutaj.

Agnieszka Szady z Esensji zachwycona warstwą graficzną komiksu: Wizje amerykańskiej metropolii opanowanej przez dziwaczne pozaziemskie zwierzęta i roślino-grzybo-niewiadomoco wypadły bardzo malowniczo. Większość stworzeń wygląda naprawdę obco. Ciąg dalszy tutaj.

Na portalu PPE Konrad Adamczewski pisze: Niewyjaśnione pojawienie się otchłani na początku wydawało mi się naciągane, ale z czasem i ten aspekt nabiera rumieńców i geneza może zostać ciekawie wytłumaczona. Była to w zasadzie jedyna, rzucająca się w oczy wada, ale jak widać i ją scenarzysta zdołał mi wybić z głowy po zakończeniu lektury tomu. Reszta tutaj.

Karolina Sypniewska z Geek Kocha Najmocniej także zauroczona oprawą wizualną: Graficznie jest zjawiskowo. Lorenzo De Felici stworzył piękne stworzenia, które mnie bardziej oczarowały, niż przeraziły. Europejska kreska wyszła świetnie, a dopełnia ją kolor nałożony przez Annalisę Leoni. Barwy zastosowane w naszym wymiarze i te w Otchłani, oddzielają od siebie światy, przy czym to drugie miejsce wyszło o wiele lepiej. Całość tutaj.

Michał Misztal na ArtPapierze pisze: Mamy więc jak najbardziej obiecujący początek. Dobre science fiction, po które chciałbym chętnie sięgać, ilekroć pojawi się kolejny tom serii. Na razie wygląda na to, że powinno się udać. Reszta tutaj.

THE BLACK MONDAY MURDERS TOM 1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Klub Miłośników Fantastyki SAGITTA poleca: Jestem zaskoczony, że dość banalna z pozoru opowiastka potrafiła wstrząsnąć, zmieszać i zmusić do zastanowienia. Sądziłem, że to będzie komiks noir, detektywistyczny albo antybohaterski. Otrzymałem okultystyczną historię alternatywną z mocnym czynnikiem paranormalnym. Aż chce się zapytać – co będzie dalej? Ciąg dalszy tutaj.

MONSTRESSA TOM 2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Krzysztof Tymczyński z Image Comics Journal poleca: Drugi tom ”Monstressy” to chyba najlepsza komiksowa rzecz z zagranicy, jaką przeczytałem od dobrych kilkunastu miesięcy. Ciąg dalszy tutaj.

ODRODZENIE TOM 1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Łukasz Słoński z Alei Komiksu pisze tak: Potencjalnych czytelników powinna zainteresować nietypowa historia o zmarłych, którym w niesmak leżenie w kostnicy. Ale, co pokazuje „Odrodzenie. Jesteś wśród przyjaciół”, ten główny wątek nie przysłania mikrohistorii budujących historię mieszkańców Wausau. Reszta tutaj.

 

Z kolei Konglomerat Podcastowy w swoich audycjach poleca drugi tom Odrodzenia, Paper Girls i Głębi.