OBLIVION SONG. PIEŚŃ OTCHŁANI TOM 1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Małgorzata Chudziak z bloga #niespie pisze: Pieśń Otchłani to ciekawy komiks ukazujący jednocześnie postapokalityczne miejsce z dziwnymi stworami oraz zwyczajny świat. Przez większość albumu nawet nie zauważamy, kiedy przerzucamy kolejne strony. Ciąg dalszy tutaj.

Michał Chmielowiec ze Skrzydeł Gryfa również zadowolony:  Niezmiernie cieszy mnie fakt, że Robert Kirkman nie rozmienia się na drobne, nadal tworząc wciągające, pełne pomysłów i realizacji historie. Najważniejsze w Pieśni Otchłani jest to, że udaje jej się być dość nowatorską zarówno za sprawą scenariusza jak i rysunków. Reszta tutaj.

Pod tym linkiem znajdziecie audycję Halo Komiks prowadzoną przez Dominika Scześniaka, który poleca „Oblivion Song. Pieśń Otchłani”.

ZABIJ ALBO ZGIŃ #2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Małgorzata Chudziak z bloga #niespie pisze tak: Nieprzewidywalność jest niewątpliwie atutem tej serii. Jeżeli poprzedni tom wam się podobał, to bez wahania sprawdźcie ten. Muszę jednak uprzedzić, że kończy się on cliffhangerem, który utrudnia cierpliwe oczekiwanie na kolejną część. Reszta tutaj.

A Przemek Pawełek tylko potwierdza: Kto miał wątpliwości co do tej serii, a ma do mnie zaufanie, to może już się ich wyzbyć. To nie komiks kategorii ‚można’, to seria kategorii ‚warto’. Niekoniecznie podejdzie każdemu, to nie typowy sensacyjniak, ale przemieszanie komiksowych i psychologicznych tropów daje tu ciekawy, wyróżniający efekt, który mnie akurat kupił. Czekam na trójkę. Ciąg dalszy tutaj.

Hubert Sosnowski z Dzikiej Bandy również zachwycony: Całość tutaj.

GIANT DAYS TOM 2: OBUDŹCIE MNIE JAK BĘDZIE PO WSZYSTKIM (DODAJ DO KOSZYKA)

Kimo z KZet pisze: „»Giant Days« to opowieść o przyjaźni, miłości i po prostu relacjach międzyludzkich. Bez nudnych morałów, za to z komediowym zacięciem” – tak pisałem o tym komiksie we wrześniu zeszłego roku i nic się pod tym względem nie zmieniło. Wprawdzie już nie jestem tak przyjemnie zaskoczony, jak przy lekturze pierwszego tomu, bo wiedziałem, czego się spodziewać, ale pozytywne wrażenia pozostały. W swojej klasie i kategorii to bardzo dobra rzecz. Całość tutaj.

Małgorzata Chudziak z bloga #niespie zachwycona: Drugi tom umocnił mnie w przekonaniu, że znalazłam serię odpowiadającą na większość moich potrzeb czytelniczych. Humor, kłopoty i przyjaźń w cudownej oprawie graficznej. Opowieść jest lekka i zabawna, ale jednocześnie prawdziwa. Zdziwiłam się jak z wieloma z przedstawionych problemów, sama kiedyś się borykałam, a ile z nich dotknęło moich koleżanek. Jeżeli jeszcze nie sięgnęliście po Giant Days, kupcie od razu dwa tomy, na pewno się nie zawiedziecie. Ciąg dalszy tutaj.

PAPER GIRLS #2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Paweł CIołkiewicz z Esensji troszkę kręci nosem, ale i tak poleca: „Paper Girls” to zwariowana, niezwykle dynamiczna i żywiołowa historia, do pewnego stopnia wzorowana na serialu „Stranger Things”. Reszta tutaj.

MONSTRESSA #2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Karolina Sypniewska z Geek Kocha Najmocniej pisze tak: Jeśli więc szukacie jakiejś serii dla siebie, to czytanie Monstressy jest dobrym pomysłem. Komiks spodoba się zarówno mangowcom, jak i wielbicielom fantasy lub przygodówek. Drugi tom tylko potwierdza jakość tej serii. Całość tutaj.

Małgorzata Chudziak z bloga #niespie również poleca: Drugi tom Monstressy wywarł na mnie zdecydowanie lepsze wrażenie niż pierwszy. Żebym jednak stała się fanką tej serii, Maiko musiałaby dorobić się ludzkich uczuć i odruchów. Bardziej zależy mi na życiu uroczej postaci pobocznej niż głównej bohaterki. Jednak muszę przyznać, że czuję się zaintrygowana sekretami z przeszłości, a także kolejnym, trudnym zadaniem stojącym przed dziewczyną. Sprawia to, że chętnie zapoznam się z trzecim tomem jej przygód. Ciąg dalszy tutaj.

TANK GIRL TOM 2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Andrzej Ciszewski z ArtPapieru pisze tak: Okraszony dowcipnym wprowadzeniem Alana C. Martina, przygarścią graficznych dodatków i zabawnych niespodzianek drugi tom „Tank Girl” to prawdziwy komiksowy granat, który oferuje jedyną w swoim rodzaju rozrywkę – i nie tylko! Ciąg dalszy tutaj.

Z kolei Damian Drabik z Mechanicznej Kulturacji pisze: Tank Girl zdecydowanie nie jest komiksem, który można polecić każdemu. Wszechobecne bluzgi, przemoc, seks, brud – nie każdemu te dziwaczne historie przypadną do gustu, co też zrozumiałe. Jeśli jednak pokochaliście już tę seksowną i obleśną zarazem bohaterkę, to do poznania jej kolejnych przygód nie trzeba Was już chyba przekonywać. Reszta tutaj.

THE BLACK MONDAY MURDERS #1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Black Monday Murders tom 1: Chwała mamonie

Marcin Martyniuk z Poltergeista poleca: Komiks, który pozornie wydaje się być zwykłym kryminałem z nutką posmaku wielkiego biznesu, okazał się być jedną z najlepszych pozycji zeszłego roku. Brutalną, pełną niedopowiedzeń opowieść ukuto w nie mniej posępną oprawę, skutkiem czego otrzymaliśmy pozycję godną polecenia właściwie każdemu fanowi powieści graficznej. Oby tak dalej! Całość tutaj.

CHRONONAUCI (DODAJ DO KOSZYKA)

Artur Tojza z bloga W pajęczej sieci pisze: Dostałem zatem to, na co liczyłem. Lekką, przesyconą gagami, choć nie jakoś specjalnie wyszukanymi, opowieść o dwóch takich co namieszali w czasie. Mamy Happy End, aczkolwiek pewne komplikacje nastąpiły, jest nie głupi morał oraz wielka, totalnie poryta, bitwa. Całość spakowana w miły dla oka rysunek i w pełni zamkniętą historię. Ten komiks nie sprawił, że wyforsował swój gatunek mocno na czoło, ale czyta się go ze smakiem. A to już dużo. Ciąg dalszy tutaj.