INFIDEL (SPRAWDŹ)

Tomasz Drabik, Mechaniczna Kulturacja: Infidel to mocna i momentami przerażająca historia. Wrażenie robi duszny i przytłaczający klimat, potęgowany niesamowitymi rysunkami Campbella. Demoniczne istoty potrafią wywołać gęsią skórkę. Pod tym kątem to istny majstersztyk. Warto go poznać choćby dla samych obrazów, które potrafią przerazić mocniej niż niejeden rasowy horror. Ciąg dalszy tutaj.

GOON #2 (SPRAWDŹ)

Mariusz Wojteczek, Grabarz Polski: Znajdziemy w tym tomie historie zabawne, przerysowane, irracjonalne. Znajdziemy opowieści smutne, wyciskające łezkę wzruszenia. Jest też coś dla fanów kryminału noir, zombie i sportu. Jest wszystko to, do czego Powell nas przyzwyczaił, tylko że podane w chyba jeszcze bardziej skondensowanej dawce. Co ciekawe, udaje się autorowi utrzymać w ryzach własne zapędy i mimo że balansuje on bardzo blisko granicy absurdu, to jednak jej nie przekracza, pozostawiając całą opowieść na tyle spójną i wpasowaną w kreowaną od początku konwencję świata przedstawionego, że przyjmujemy ją bez zbędnych pytań. Reszta tutaj.

NIENAWIDZĘ BAŚNIOWA #3 (SPRAWDŹ)

Łukasz Wasilewski – modny pisarz: Trzeci tom jakoś specjalnie mnie nie zaskoczył, ale to bez znaczenia – bawiłem się wyśmienicie. Uwielbiam Skottie’ego Younga (mam kilka zeszytów z jego okładkami na ścianie w salonie), więc każda strona pełna jego rysunków to miód na moją duszę. Przerysowane, przestylizowane, obłędnie kolorowe i pełne easter eggów. Fabuła może nie porywa, ale trudno odłożyć ten komiks w połowie – chcemy się dowiedzieć, co jeszcze dziwnego zrodziło się w głowie Younga. Moim faworytem jest chyba część, w której trafia do grodu Shiitake, pełnego samurajów przypominających… grzyby shiitake. Tak, to jest taki komiks. Myślę, że w jego powstanie mogły, nie, musiały być zaangażowane jakieś grzyby. Całość tutaj.

GRASS KINGS #3 (SPRAWDŹ)

Balint Lengyel, Poltergeist:  Podsumowanie Grass Kings należy de facto rozpatrywać jako konkluzję względem całego cyklu, bo przecież mowa jest o jednej, zwartej historii, której finałowy album jest ledwie zwieńczeniem. Ten wręcz odpychający przy pierwszym kontakcie komiks błyskawicznie okazuje się rewelacyjnym thrillerem, angażującym uwagę od pierwszych stron aż po sam finał. Kolejne strony pochłaniane są w mgnieniu oka, zaś finał co do zasady spełnia pokładane w nim oczekiwania. Ciąg dalszy tutaj.

MONSTRESSA #3 (SPRAWDŹ)

Damian Lesicki, Ostatnia Tawerna: Trzecia część Monstressy stoi przede wszystkim pod znakiem intryg oraz konfrontowania partykularnych interesów z dobrem grupy. Fabuła nabiera coraz większego rozmachu, a sieć knowań pomiędzy poszczególnymi postaciami niesamowicie się zagęszcza. Pod koniec trzeciego tomu autorki ponownie pozostawiają nas z wieloma niewiadomymi, zmuszając do cierpliwego czekania na kontynuację. A wszystko wskazuje na to, że kolejna część wcale nie będzie ostatnią. Reszta tutaj.

MORT CINDER (SPRAWDŹ)

Karol Sus, Szuflada: „Mort Cinder” jest nie tylko ważnym komiksem ze względu na rozwój tego gatunku na świecie, ale także bardzo dobrym tytułem, który z powodzeniem można traktować, zgodnie z zapewnieniem wydawcy na okładce, jako preludium do Hellboya. Całość tutaj.

GIANTS (SPRAWDŹ)

Aleksander Krukowski, IGN Polska: Giants jest komiksem dla młodszego, nastoletniego odbiorcy. Jako taki sprawdza się bardzo dobrze: opowiada o trudnej sytuacji głównych bohaterów, którzy bardzo chcą odnaleźć się w zgubionym świecie. Jeszcze lepiej prezentuje się jego wizualny aspekt. Ciąg dalszy tutaj.