ODRODZENIE #4 (DODAJ DO KOSZYKA)

Michał Lipka, Książkarnia: Jest w tym wiele kopiowania schematów, ale jednocześnie Seeley robi to w sposób wprawny, sympatyczny i nienachalny. Całość czyta się szybko, z przyjemnością, napięciem i zaciekawieniem, a świetna szata graficzna, czysta, prosta, ale bardzo nastrojowa, doskonale to wszystko uzupełnia. Czy trzeba dodawać coś więcej? Miłośnicy „Z archiwum X”, powieści Stephena Kinga i tym podobnych dzieł poczują się tu, jak w domu. tutaj.

ROYAL CITY #1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Monime: Royal City to współczesna wariacja na temat powieści społeczno-obyczajowej. Ale przede wszystkim to opowieść o utracie: utracie dziecka, utracie miłości, utracie życia, utracie zaufania i utracie samego siebie. Piękna i nostalgiczna opowieść. tutaj.

Tomasz Drozdowski, Movies Room:Royal City zawiera w sobie wszystko to, w czym Lemire jest najlepszy: niebanalny pomysł na fabułę, wyraziste, lecz nieprzerysowane postacie i najważniejsze – więzi między nimi i ogólny klimattutaj.

Damian Drabik, Mechaniczna Kulturacja: Po przeczytaniu pierwszego tomu Royal City na usta cisnęło mi się tylko jedn słowo – WOW! To zdecydowanie jedna z najlepszych rzeczy jakie Non Stop Comics wydało w ubiegłym roku. To skromna i kameralna obyczajówka, która powala bogactwem charakterów. tutaj.

GRASS KINGS #1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Dominika Malecka, Paradoks: Atmosferę tego komiksów buduje senna narracja przetykana retrospekcjami i tajemnicą w tle wespół z artystycznymi ilustracjami. Nie znajdziecie tutaj sensacyjnej, dynamicznej akcji, w zamian tego mamy skrupulatnie nakreśloną społeczność wyrzutków i degeneratów, którzy starają się zorganizować, a przy tym obronić własną suwerenność. Grass Kings to dzieło kompletne zarówno pod kątem wciągającej, interesującej fabuły, jak i nietuzinkowej strony graficznej. tutaj.

Monime: Przepiękna akwarelowa historia prawdziwiej amerykańskiej wolności, która jest okupiona przede wszystkim krwią. Ile jeszcze jej w Królestwie Traw będzie musiało zostać rozlanej, by wolność zatriumfowała? I czy to możliwe, skoro w jej cieniu często kryje się występek? tutaj.

GHOST MONEY (DODAJ DO KOSZYKA)

Marcin Martyniuk, Game Exe: „Ghost Money” to rasowy thriller polityczny, okraszony wieloma woltami fabularnymi, niezliczonymi scenami walk i strzelanin oraz przyzwoitą historią. tutaj.

Tomasz Kuzia, Fakt24: Rzadko zdarza coś takiego, żeby pozornie zwykła rozrywka była aż taką przyjemnością dla oczu i umysłu! Dlatego zapamiętajcie, jeśli traficie na książkę „Ghost Money”, bierzcie ją w ciemno. Tylko uważajcie, bo to opowieść, która nie bierze jeńców. Wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu do samego końca, by… potem zostawić nas osieroconych ze wszelkich złudzeń. tutaj.

PIJAK (DODAJ DO KOSZYKA)

Wojtek Rozmus, Avalon: Hinrichs zagłebiając się nie tylko w biografię Fallady, ale i jego dzieła czy listy, kreśli obraz dramatycznego upadku artysty. Twórcy, który nawet znajdując się na dnie tworzył przejmujące dzieła literackie. To obraz tego, jak nałóg ( i to nie jeden) potrafi zniszczyć człowieka, nie ważne, kim by nie był. To na pewno jedna z ciekawszych rzeczy, jaką udało mi się przeczytać w ubiegłym roku. tutaj.

Agata Piedziewicz, Menażeria: Nieistotne jednak jest to, czy przedstawione wydarzenia są fikcyjne czy prawdziwe. Przyświeca im inny cel – opowiedzenia historii człowieka złamanego przez nałóg, popadającego w coraz głębsze stadia delirium i psychozy, odtrącającego życie na rzecz gaszącej niezaspokojone pragnienie wódy. Wchodzimy w surrealistyczny, wypaczony świat komiksu, gdzie nie ma już miejsca dla realizmu, gdzie nie obowiązują prawa fizyki,w którym jaskrawe i żrące barwy potęgują wrażenie nieugaszonego pożaru trawiącego mózg. tutaj.

THE GOON #1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Szymon Gumienik, Menażeria: Dobrze, że Powell zdecydował się zminimalizować absurd języka „Zbira”, bo dzięki temu mógł puścić wodze fantazji w konstruowaniu samego świata (bez obawy o przeładowanie komiksu nonsensem). I efekt tego jest bardziej niż udany, bowiem każdy z pojawiających się gatunków – podobnie jak „zapożyczony” kaszkiet głównego bohatera – pasuje do niego idealnie, w każdym czuje się swobodnie i żaden, nawet najbardziej śmieszny i absurdalny wątek nie jest w stanie zniszczyć jego wizerunku. tutaj.

Kacper Syguła, KZet: Całe obszerne tomisko polecam. Fanom połączenia lekkiego horroru z solidnym, abstrakcyjnym humorem, i nie tylko. Moje zainteresowanie „The Goon” zdobył szturmem i mam nadzieję, że niejednego czytelnika spotka to samo. tutaj.

GIANTS (DODAJ DO KOSZYKA)

Tomasz Bazylewicz, Pad Portal: Na tle dominującego nurtu superhero Giants dosłownie błyszczą, jako przejaw świeżości i nie można obok tej pozycji przejść obojętnie. tutaj.

GIANT DAYS #5 (DODAJ DO KOSZYKA)

Jagoda Wochlik, Szortal: Z całego serca polecam tę przezabawną serię. Jestem przekonana, że każdy student czy były student odnajdzie na kadrach tego komiksu własne studenckie życie. Kiedy Daisy mówi o gotowaniu makaronu w czajniku, wprost nie można się nie uśmiechnąć. W końcu różne historie krążą o mieszkańcach akademików. tutaj.

ZABIJ ALBO ZGIŃ #4 (DODAJ DO KOSZYKA)

Michał Misztal, Artpapier: Przyznaję, że po lekturze czwartego tomu jestem zmuszony uznać „Zabij albo zgiń” za dobry komiks. Może trochę niechętnie, bo przecież po tym, co czytałem wcześniej, miałem ochotę zmieszać go z błotem. Scenarzysta „Fatale” i „Zaćmienia” to jednak przewrotny drań. tutaj.

Marcin Martyniuk, Game ExeTo już koniec „Zabij albo zgiń”. Z jednej strony Brubaker dotarł do niego w niezłej formie, jednak pewien niedosyt pozostał. Mimo to scenarzysta zgrabnie połączył większość wątków i w efekcie finał satysfakcjonuje. tutaj.

WALKA KOBIET (DODAJ DO KOSZYKA)

Balint Lengye, Poltergeist: Niezależnie od indywidualnych przekonań etycznych, religijnych czy nawet politycznych, dobrze się dzieje, że na rynku księgarskim ukazują się takie komiksy jak Walka kobiet. Przede wszystkim udowadniają, że jest to pełnoprawna forma przekazu, poruszająca tematy istotne na tych samach prawach co publicystyka czy beletrystyka. W tym aspekcie album dalece wykracza poza ramy z którymi zwyczajowo łączone są komiksy. A że wzbudzi wiele płomiennych dyskusji pomiędzy czytelnikami, że część gorąco poprze poglądy autorek, a część stanowczo zaoponuje? Tym lepiej, wszakże rozmowa to podstawa interakcji międzyludzkich. tutaj.