PIJAK (DODAJ DO KOSZYKA)

Przemek Pawełek: Mamy do czynienia ze świetnym, choć ciężkim komiksem. „Pijak” z miejsca trafia w mojej głowie na topkę najlepszych komiksów wydanych w Polsce w roku 2018. Wyjątkowa rzecz. Ciąg dalszy tutaj.

Damian Drabik, Mechaniczna Kulturacja: Pijak Jakoba Hinrichsato komiks odpychający, bez obwijania w bawełnę ukazujący dramat człowieka pogrążonego w nałogach, wykorzystujący medium do przedstawienia okropnych stanów delirycznych, surrealistycznych majaków i wewnętrznych psychologicznych zmagań. Autor umiejętnie jednak unika pułapki szokowania formą, pozostaje wrażliwy na człowieczeństwo i pozwala nam, czytelnikom, odkryć w „pijaku” przede wszystkim tragedię uzależnionego. Z dużą dozą wrażliwości ukazuje brutalny proces autodestrukcji. Reszta tutaj.

THE GOON #1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Tomasz Miecznikowski, Dzika Banda: Zbir ma złamane serce i jest najbardziej nieszczęśliwym człowiekiem na świecie. Rozkochany w przemocy Franky stosuje ją, bo to jego mechanizm obronny i sposób w jaki rozwiązuje własne problemy. Tak, w tym szaleństwie Powella jest metoda i drugie dno. Tak, aby ochronić świat, miasto, czy ulice przed zalewem zombie, dopuszczalne są wszelkie środki. I taka zasada, taka prawda obowiązuje w świece wykreowanym przez Powella, w którym nie ma miejsce na cackanie się z potworami, ani tym bardziej z czytelnikami. Całość tutaj.

ROYAL CITY #1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Gameplay: „Royal City” to współczesna wariacja na temat powieści społeczno-obyczajowej i choć jest to obszar daleki od moich zainteresowań, to niesamowity klimat, wyjątkowa estetyka i zagadkowe widmo wystarczyły, bym dał się porwać historii i z niecierpliwością czekał na więcej. Ciąg dalszy tutaj.

GHOST MONEY (DODAJ DO KOSZYKA)

Tomasz Drabik, Mechaniczna Kulturacja: Historia, którą przedstawiają twórcy jest bardzo skomplikowana, zniuansowana i trzymająca w napięciu. Różne wątki przeplatają się ze sobą, oferując czytelnikowi kawał niesamowitej rozrywki. Wizja współczesnego świata i jej konsekwencje w niedalekiej przyszłości są bardzo rzeczywiste, choć bardzo stronniczo politycznie. Reszta tutaj.

GRASS KINGS #1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Jarosław Kowal, Soundrive: Pierwszy tom „Grass Kings” rozbudza ciekawość, ale nie zaspakaja jej nawet w najmniejszym stopniu, co z jednej strony wzmacnia zainteresowanie, z drugiej pozostawia niedosyt i być może gdyby nie tak doskonale dobrane grafiki, wyczekiwanie ciągu dalszego byłoby znacznie łatwiejsze. Warto sięgnąć po ten tytuł chociażby po to, żeby przekonać się, jak wiele możliwości daje sztuka tworzenia komiksu. Całość tutaj.

ZABIJ ALBO ZGIŃ #4 (DODAJ DO KOSZYKA)

Przemysław Mazur, Paradoks: Teoretycznie takich opowieści jak „Zabij albo zgiń” było już wiele. A jednak wspólne dzieło „tercetu” Brubaker/Phillips/Breitweiser to praca wyjątkowa, generująca zaintrygowanie (a niekiedy wręcz dreszcz metafizyczny) dosłownie po ostatnią planszę. Tym bardziej cieszy, że we względnie krótkim czasie – tj. ledwie roku – doczekaliśmy się polskiej edycji kompletu tego przedsięwzięcia. Ciąg dalszy tutaj.

Paweł Ciołkiewicz, Esensja: Ed Brubaker prowadzi swoją historię do finału, który jest tyleż spektakularny, co trudny do jednoznacznej oceny. Trudno tu cokolwiek powiedzieć, nie ryzykując spoilerowania, ale na pewno scenarzysta postarał się, by zaskoczyć czytelnika. Zresztą robił to od początku tej serii. Mylił tropy, sugerował różne interpretacje obecności demona, wprowadzał zamęt w monologu głównego bohatera, a zarazem narratora tej opowieści. Reszta tutaj.

Łukasz Wasilewski – modny pisarz: Czwarty tom „Zabij albo zgiń” to dla mnie zakończenie satysfakcjonujące, nieprzekombinowane i umyślnie odarte z narracyjnej przebiegłości. Pochłaniając kolejne strony, miałem wrażenie, że tak po prostu musiało się skończyć. Los Dylana skojarzył mi się z postaciami z innej serii Brubakera – „Criminal” – którzy także próbowali oszukać przeznaczenie, ale koniec końców odkrywali, że od początku mieli słabe karty, a kasyno zawsze wygrywa. Całość tutaj.

RAT QUEENS #4 (DODAJ DO KOSZYKA)

Dominika Malecka, Paradoks: Rat Queens to wciąż kawał niezłego i dowcipnego fantasy, które powinno przypaść do gustu miłośnikom gatunku. Dodatkowo nowy rysownik serii sprawnie odnalazł się w realiach tego świata, a jego styl bardziej pasuje do nasączonej magią i potworami opowieści. Pozwolił sobie na więcej fantazyjnych i ciepłych kolorów, a przy tym nadał perypetiom bohaterek tak potrzebnej kobiecej delikatności, mimo że one same pretendują raczej do miana twardzielek i pijanic. Ciąg dalszy bez wątpienia nastąpi. Czekam. Ciąg dalszy tutaj.

MONSTRESSA #3 (DODAJ DO KOSZYKA)

Karolina Sypniewska , Geek Kocha Najmocniej: Postacie, zwroty akcji, lokalizacje, zwroty akcji – seria duetu Marjorie Liu i Sany Takedy to szczyty szczytów w każdym aspekcie. Idealnie dopracowane, przemyślane, pasjonujące, zachwycające. Warstwa graficzna to zbiór przepięknych obrazów, unikatowy styl, głęboki i elegancki mrok stworzony przy użyciu zieleni i złota. To zdecydowanie moja ulubiona seria wydawana przez Non Stop Comics. Koniecznie przeczytajcie wszystkie tomy, bo naprawdę warto. Reszta tutaj.

WBREW NATURZE #3 (DODAJ DO KOSZYKA)

Maciej Skrzypczak, KZ: „Wbrew naturze” jest tytułem zdecydowanie godnym polecenia. Wprawdzie zakończenie trochę mnie rozczarowało, a także pozostawiło uczucie niedosytu, nie mogę jednak napisać, że czas z Leslie był stracony. Bardzo dobrze napisane postacie, ciekawy świat i tajemnica starożytnego demona sprawiają, że komiks intryguje i wciąga. Do tego dochodzi przepiękna warstwa wizualna tytułu. Całość tutaj.

GIANTS (DODAJ DO KOSZYKA)

Artur Tojza, W pajęczej sieci: „Giants” to naprawdę bardzo dobry, a co ważniejsze dojrzały, komiks. Przez swą formę może on podpasować zarówno miłośnikom monster story, klimatów postapo, jak i osobom lubującym się w dramatach czy literaturze psychologicznej. Z jednej strony to bardzo prosta historia, która nie powinna nikogo zaskoczyć swym finałem czy zwrotami akcji. Z drugiej zaś, tak umiejętnie napisana oraz narysowana, że wciąga i zapada w pamięć czytelnika. Poproszę więcej takich tytułów. Ciąg dalszy tutaj.

NIENAWIDZĘ BAŚNIOWA #1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Joanna Walczak, Poltergeist: Nienawidzę Baśniowa to historia pełna czarnego humoru, momentami absurdalna oraz nieprawdopodobna. Czy znajdzie swoich miłośników? Na pewno. Podobnie jak wspomniany Happy Tree Friends historia Scotiego Younga jest tak niedorzeczna, że polecić można ją osobom o mocnych nerwach i gronu odbiorców lubiących podobne groteskowe połączenia. Reszta tutaj.

HEAD LOPPER #2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Artur Tojza, W pajęczej sieci: To nadal porządna, bardzo lekka i totalnie niezobowiązująca lektura. Idealna dla fanów masowych rzezi w grach komputerowych, szukających w szczątkach przeciwników kolejnego kawałka zestawu do ich epickiej zbroi zajebistości +1000. Jeśli podobał wam się pierwszy tom, to dostaniecie solidną porcję tego samego, ale w nieco lepszej oprawie fabularnej. Zatem nie zastanawiajcie się, chwytajcie oręż i ruszajcie na spotkanie z przygodą w hektolitrach posoki. Całość tutaj.

DOZORCA (DODAJ DO KOSZYKA)

Joanna Walczak, Poltergeist: Nie wszystko złoto nie stara się szukać morałów czy przekazywać dodatkowych wartości. Chaos, który tu dopiero po pewnym czasie zaczyna układać się w kontrolowaną opowieść, znajdzie swoich miłośników, jak i przeciwników. Dozorca jest powieścią lekką, ostatecznie więc otrzymujemy komiks będący urban-historią z wyniosłą oprawą i nutką nadprzyrodzonych zjawisk. Ciąg dalszy tutaj.

JAMES BOND #1-2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Jakub Ćwiek, Smak Książki: Bond w wydaniu komiksowym to historia nie tylko dobra, ale wręcz dużo lepsza niż ta z ostatnich kilku filmów. W dwóch wydanych w Polsce tomach jest i dobrze prowadzona narracja, i świetne dialogi, a ponadto wszystko to, co lubicie w Bondzie i kilka nowych pomysłów. Reszta tutaj.