OBLIVION SONG. PIEŚŃ OTCHŁANI #1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Kamil Słupiński z Pop Out: Oblivion Song jest przyzwoitym komiksem, ale nie jest żadnym objawieniem. Jeśli ktoś lubi Kirkmana, to polubi też jego nową serię. Jeśli ktoś Kirkmana nie zna, to warto poznać, a jego nowa seria może być bardzo dobrym punktem wejścia w dorobek tego scenarzysty. Ciąg dalszy tutaj.

ODRODZENIE #3 (DODAJ DO KOSZYKA)

Paweł Panic z Szuflada: „Odległe miejsca” to album, który trzyma poziom poprzedników, dokłada coś od siebie, a przy tym pozwala na chwilę wytchnienia. Seeley domknął kilka wątków, a te, które wprowadził na ich miejsce, nie przytłaczają. Podczas lektury odnosi się wrażenie, że większość pionków jest już rozstawiona na planszy, więc rozgrywka może zacząć się toczyć w spokojniejszym tempie. „Spokojniejszym” nie znaczy jednak wcale, że mniej wciągającym. Reszta tutaj.

RAT QUEENS #3 (DODAJ DO KOSZYKA)

Piotr Gołębiewski, Esensja: Niewątpliwie komiksy te zaserwowane przez Non Stop Comics należą do jednej z najlepszych serii fantasy, jakie dostępne są na naszym rynku. I nie dlatego, że jest ich niewiele, ale ponieważ mamy do czynienia z przednią zabawą. Nie chodzi nawet o to, że głównymi bohaterami opowieści są cztery kobiety, a o doskonale zarysowane charaktery i tarcia między nimi. A kiedy dorzuci się do tego wiadro posoki, worek siarczystego słownictwa i szczyptę nagości, otrzymujemy pozycję obowiązkową dla każdego fana ciekawych opowieści. Całość tutaj.

GIANT DAYS #3 (DODAJ DO KOSZYKA)

Joanna Walczak, Poltergeist: Giant Days to seria, która urzeka przede wszystkim lekką historią, podsyconą sytuacyjnym humorem. Właśnie dlatego, albumy stanowią wyjątkową lekturę, od której ciężko się oderwać. Każdy kto szuka nieco spokojniejszej, „wyluzowanej” opowieści obyczajowej, połączonej z nutką absurdu powinien sięgnąć po tę pozycję. Trzeci tom utrzymuje wysoko ustawioną poprzeczkę i zapowiada kolejne zwariowane przygody Ester, Susan i Daisy. Ciąg dalszy tutaj.

GIANT DAYS #4 (DODAJ DO KOSZYKA)

Jagoda Wochlik, Szortal: „Giant days” ma niezaprzeczalne zalety. To idealna rzecz, gdy człowiek chce się odstresować i pośmiać,  przyjemna i ładnie narysowana. Co w zasadzie czyni ją idealną pozycją na wakacje. Całość tutaj.

Szymon Gumienik, Menażeria: Z drugiej strony to nienachalna afirmacja samego siebie, wiary w swoje możliwości, mówiąca, że jeśli jesteś w czymś dobry (lub tak tylko uważasz), że jeśli sprawia ci to nieziemską frajdę, po prostu to rób, bez oglądania się na innych. Życie i tak da ci w kość, więc przynajmniej znajdź swoją niszę i swoich ludzi. Takie to proste i miłe. Podobnie jak czwarty tom „Giant Days” (razem z hipnotyzującą różowiutką okładką). Ciąg dalszy tutaj.

Karolina Sypniewska, Geek Kocha Najmocniej: Giant Days jest niczym lody miętowe z polewą czekoladową, kupione w upalny dzień. Daje czytelnikowi chwilę wytchnienia od problemów dnia codziennego za pomocą swojego humoru, prostoty i odcinkowości (spokojnie można czytać ten komiks po jednej historyjce naraz, więc nawet osoby, które mają mało czasu mogą zgłębić się w opowieść o studentkach). Nie jest jednak typowy lub zwyczajny, jak pospolite lody śmietankowe – potrafi wciągnąć emocjonalnie, naszpikowany jest znakomitymi dialogami oraz świeżym podejściem do życia. Zdecydowanie uwielbiam! Reszta tutaj.

PAN HIGGINS WRACA DO DOMU (DODAJ DO KOSZYKA)

Piotr Kowal z Geek Kocha Najmocniej: Polecam najpierw zaznajomić się z tym komiksem, a następnie obejrzeć film, na podstawie którego został stworzony Pan Higgins Wraca do Domu. Zapoznacie się wówczas z dziełem krótkim, lecz dość ciekawym oraz zobaczycie, w jaki inny, ciekawszy sposób mógł być zaprezentowany. Ciąg dalszy tutaj.

THE BLACK MONDAY MURDERS #1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Black Monday Murders tom 1: Chwała mamonie

Dengar, Avalon Marvel Comics: Jeśli ktoś chce przeczytać kawał dobrego kryminału/horroru ozdobionego naprawdę świetnymi rysunkami, zdecydowanie powinien sięgnąć po ten komiks! Hickman pokazał nam, że umie pisać i to pisać nie tylko o facetach w trykotach! Brać, zdecydowanie brać i czytać!! Reszta tutaj.