ODRODZENIE #3 (DODAJ DO KOSZYKA)

Piotr Pocztarek, Movies Room:Poza formą, która zaczyna być miejscami lekko męcząca, Odrodzenie tom 3 – Odległe miejsce to nadal kawał świetnego komiksu, który jest tylko nieznacznie słabszy niż pierwsze dwie, świetne przecież odsłony. Fabuła i rysunki przykuwają do lektury, a umiejętne dawkowanie odpowiedzi przy stawianiu kolejnych pytań świadczy o kunszcie zespołu twórców. Odrodzenie to wciąż jedna z ciekawszych serii od Non Stop Comics, a jej ekranizacji wyczekuję w coraz większą ciekawością.Ciąg dalszy tutaj.

ŚMIERĆ STALINA (DODAJ DO KOSZYKA)

Marcin Kamiński, Kamień z serca: W komiksie Nury’ego i Robina nie brakuje wielkich emocji. Ale jest też w nim olbrzymia dawka humoru. „Śmierć Stalina” to przede wszystkim celna satyra polityczna, w której błyskotliwy scenariusz w połączeniu z karykaturalnymi rysunkami dają piorunujący efekt. Całość tutaj.

PAN HIGGINS WRACA DO DOMU (DODAJ DO KOSZYKA)

Andrzej Ciszewski, ArtPapier: „Pan Higgins wraca do domu” to zwięzła w formie i treści parodia klasycznej opowieści grozy z udziałem (gustujących w pelerynach) bladolicych pijawek zza grobu. Kreatywny duet zadbał o odpowiedni anturaż dla tego typu narracji (sceneria, postacie, rekwizyty), oferując czytelnikom wartką akcję oraz specyficzną oprawę graficzną. Reszta tutaj.

Dominik Szcześniak, Ziniol: Nigdy nie potrafię użyć tego znienawidzonego przez wszystkich przymiotnika (który jednych odstrasza, innych zachęca) w rekomendacji jakiegoś komiksu, ale tutaj wyjątkowo mi pasuje, więc proszę: Pan Higgins wraca do domu to bardzo fajny komiks. Ciąg dalszy tutaj.

WBREW NATURZE 2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Agnieszka Szady, Esensja: Czytelnikom, którzy lubią opowieści o kimś zupełnie przeciętnym (Leslie jest kelnerką) wciągniętym wbrew swej woli w wir groźnych i przerastających go wydarzeń, powinni być usatysfakcjonowani. Bohaterka z przerażonej i zapłakanej po stracie przyjaciół dziewczyny staje się – bardzo powoli, ale jednak – osobą zdecydowaną walczyć nie tyle ze ścigającymi ją wrogami, co z próbującym przejąć nad nią kontrolę duchem. Całość tutaj.

Tymoteusz Wronka, naEkranie: Druga część Wbrew naturze nieco rozczarowuje, choć na wielu poziomach jest to nadal dobry komiks. Po prostu, po udanym otwarciu, kontynuacja nie udźwignęła w pełni ciężaru, popadła miejscami w schematy i rozwiała nadzieję, że mamy do czynienia z czymś więcej, niż tylko sympatyczną przygodówką, choć niepozbawioną głębszego przekazu. Niemniej warto poczekać i przekonać się jak się cykl Mirki Andolfo rozwinie. Może autorce uda się nas jeszcze zaskoczyć? Ciąg dalszy tutaj.

OBLIVION SONG. PIEŚŃ OTCHŁANI TOM 1 (DODAJ DO KOSZYKA)

Damian Lesicki, Ostatnia Tawerna: Oblivion Song. Pieśń otchłani jak na razie jawi się jako dobra przygodowa historia science fiction oparta na oryginalnym punkcie wyjścia. Chociaż osobowości poszczególnych postaci skonstruowane zostały w przemyślany sposób, a sposób narracji pokazuje doświadczenie scenarzysty, to pierwszemu tomowi daleko do majstersztyku, jakim momentami były Żywe trupy. Niewykluczone jednak, że podobnie jak poprzednie dzieło Kirkmana, także Pieśń potrzebuje czasu, by nabrać wiatru w żagle i dopiero kolejne części zaprezentują ją w pełnej krasie. Ciąg dalszy tutaj.

Balint ‚balint’ Lengyel, Poltergeist: Pierwsza odsłona Pieśni Otchłaniz pewnością nie jest propozycją idealną: scenariusz póki co jest raczej prosty, a główny bohater nieprzekonujący. Nie można jednak napisać, że jest to komiks zły: dynamiczna akcja zapewnia kilka kwadransów relaksującej lektury, a i samemu pomysłowi, jak i jego przeniesieniu na warstwę graficzną nie wolno odmówić oryginalności. Pozostaje więc czekać na rozwinięcie historii w przyszłych tomach przygód Nathaniela. Reszta tutaj.

THE BLACK MONDAY MURDERS TOM 2 (DODAJ DO KOSZYKA)

Mirosław Skrzydło, naEkranie: Waga, czyli drugi tom wyśmienitego cyklu The Black Monday Murders to skrojona na miarę lektura dla wielbicieli klimatycznych, makabrycznych historii i teorii spiskowych. Pomysłowe trio (Hickman/Coker/Garland) stworzyli intrygującą opowieść. Świetny wybór wydawnictwa Non Stop Comics. Wszelkie laurki wystawione temu tytułowi, jak najbardziej zasłużone. Całość tutaj.

RAT QUEENS #3 (DODAJ DO KOSZYKA)

Maciej Skrzypczak, Kzet: Trzeci tom „Rat Queens” jest niestety najsłabszą częścią cyklu. Mogło być lepiej, jednak jako całość Królowe Szczurów są pozycją godną polecenia. Nie wiem, czy wydawnictwo Non Stop Comics planuje wydanie kolejnych tomów, które należą już do drugiej serii, ale mam cichą nadzieję, że jednak tak. Przygody dzielnych awanturniczek z pewnością nie są tytułem wybitnym, ale pozwalają mile spędzić czas. A o to przecież chodzi. Reszta tutaj.

Michał Chmielowiec, Skrzydła Gryfa: Jeśli do Rat Queens nie przekonał Was poprzedni tom (co miało miejsce w moim przypadku), raczej nie staniecie się sympatykami Królowych po lekturze Demonów. Tak czy inaczej, warto się skusić, bo w dzisiejszej popkulturze tytuł fantasy łamiący konwencje obyczajowe oraz fabularne, jest prawdziwą rzadkością. Jeśli czytaliście i nadal jesteście przeciw, to trudno. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to na co do diabła czekacie?! Całość tutaj.

TANK GIRL 3 (DODAJ DO KOSZYKA)

Damian Drabik, Mechaniczna KulturacjaNawet jeśli historie z tego tomu nie należą do najlepszych w ogóle, to nadal są diabelnie zabawne i przecudnie popkulturowe. I nawet jeśli sami twórcy nie są do końca z nich zadowoleni, to ich wspaniała bohaterka stanowi właściwie samograj – kopie tyłki i zachwyca czytelnika w każdych okolicznościach. Dla miłośników undergroundy i brudnego komiksu cała trylogia to pozycja obowiązkowa. Ciąg dalszy tutaj.

GIANT DAYS TOM 1-3 (DODAJ DO KOSZYKA)

Przemek Pawełek: To, co wydaje mi się największą zaletą tych opowieści, to uniwersalność i wiarygodność. Każdy, kto był na studiach, kojarzy niektóre z pojawiających się tu typów postaci czy sytuacji. Reszta tutaj.

ZABIJ ALBO ZGIŃ TOM 3 (DODAJ DO KOSZYKA)

Artur Tojza, W pajęczej sieci: „Zabij albo zgiń” to naprawdę mocna seria. Z jednej strony fabuła jest przewidywalna, ale z drugiej każdy tom potrafi czymś zaskoczyć. Nie inaczej jest i tym razem, a sekretna niespodzianka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Od strony graficznej nadal jest genialnie – mroczno, przygnębiająco i krwawo. Mam wrażenie, że w tej serii Ed Brubaker w pełni rozwinął skrzydła, pokazując nam czym jest depresja. Całość tutaj.

Przemek Pawełek: Czy trzeci album z serii warto przeczytać? Jeśli polubiło się poprzednie, to stanowczo tak, bo ciągle pojawiają się nowe tropy i nie ma oczywistości, choć realizm punktu wyjścia tej historii nieco się sypie. Rozchwiany studencina zmienił się tu powiem w rasowego Punishera, który pomimo wpadek wychodzi na swoje i dalej żyje, utrzymując swoje sekrety. Dawno na jego ścieżce nie pojawiała się policja, więc obstawiam że finał serii dostarczy wrażeń. Ciąg dalszy tutaj.

MONSTRESSA (DODAJ DO KOSZYKA)

 

Tiszka, Poltergeist: Monstressa to ciekawy komiks, który spodoba się z pewnością fanom pięknej kreski oraz fantastycznej fabuły najeżonej tajemnicami i polityką, dodatkowo wydany w stylu, do którego przyzwyczaiło już nas Non Stop Comics: dobry papier, świetnej jakości druk, korekta i redakcja w sumie bez zarzutu. Na pewno znajdą się też przeciwnicy – nie każdemu tego typ opowieści pasuje. Warto jednak wdać się z tą historią w romans chociażby na próbę – jest duże prawdopodobieństwo, że zachwyci czytelnika. Reszta tutaj.