Ponoć najlepsze historie opowiada życie. Niemniej kultura popularna dostarcza ich równie dużo i w wielu przypadkach są one na równi dobre. Opowiedziano już tyle fantastycznych historii o miłości, że nie sposób ich zliczyć, a co dopiero wybrać te najlepsze. Znajdziemy je w kinie, muzyce, książkach a nawet grach, a przede wszystkim w komiksach. Na kartach kolorowych zeszytów nieustannie mówi się o związkach Clarka Kenta i Lois Lane, Mary Jane i Petera Parkera, Sue i Reeda Richardsów czy Bruce’a Wayne’a i Seliny Kyle. Nie są to jednak największe opowieści miłosne, a najbardziej znane. My natomiast przyglądamy się tym romansom, które są nietypowe, mniej znane i równie gorące, co niebezpieczne.

Invincible i Atom Eve – Invincible (Image Comics)

Mark Grayson (Invincible) i Samantha Eve Wilkins (Atom Eve) mieli się ku sobie w zasadzie od pierwszego spotkania, ale liczne, zupełnie przyziemne przeszkody sprawiły, że razem spiknęli się dość późno. To bardzo dojrzała przyjaźń, przekształcona w równie wysokiej jakości miłość, która przez lata była wystawiana na ogrom ciężkich prób. Nic jednak nie było w stanie rozdzielić tej pary, ani połamane kości, ani długie podróże międzywymiarowe, ani decyzja o aborcji czy brutalny gwałt. Ich głębokie uczucie wciąż kwitnie a jego owocem jest cudna córeczka imieniem Terra.

Superman i Wonder Woman – Liga Sprawiedliwości (DC Comics)

Zaraz, zaraz, powiecie. To Superman nie jest z Lois Lane? Ano, odkąd pojawiło się Nowe DC Comics, Lois została odstawiona w kąt, a jej miejsce w sercu Clarka zajęła księżniczka Amazonek, Diana Prince. Pomysł nie jest nowy, wykorzystano go już w „Kingdome Come: Przyjdź Królestwo”, gdzie para ta wychowywała wspólnych potomków, oraz w „Mrocznych Rycerzach” Franka Millera. Wonder Woman zdaje się być bardziej odpowiednią kandydatką na partnerkę Supermana, chociażby z racji silnego charakteru i równie mocnego łona, które jako jedyne na Ziemi mogłoby przyjąć supernasienie przybysza z Kryptonu (co jest chyba zamierzoną odpowiedzią twórców na tezę Brodiego ze „Szczurów z supermarketu”). Związek dopiero raczkuje i wbrew narzekaniom komiksowych konserwatystów, ma szansę przerodzić się w prawdziwą, długowieczną miłość.

Jessie Custer i Tulip O’Hare – Kaznodzieja (DC Vertigo)

Oto przykład związku tak silnego, że nawet ingerencja Boga nie jest w stanie go rozerwać. Choć Jessie – kaznodzieja opętany przez Genesis, istotę poczętą ze związku demona z aniołem – to skończony dupek, a Tulip to przykład kobiety równie niezależnej co zadziornej, para nie jest w stanie żyć bez siebie. Nie ważne ile razy się rozstaną, pokłócą czy wywiną jakiś niegrzeczny numer, zawsze się odnajdą i zejdą z powrotem, a ostry seks to najlepszy sposób na udane przeprosiny. Bez wyglądu na ilość wzlotów i upadków ich miłość zdaje się być wieczna i niepowstrzymana.

Bigby Wilk i Królewna Śnieżka – Baśnie (DC Vertigo)

Mówi się, że najtrwalsza miłość rodzi się z przyjaźni. A co w takim razie gdy zrodzi się z niechęci i nienawiści? Związek Śnieżki i Wilka to dowód na to, że przeciwieństwa się przyciągają. Na początku unikali się, życzliwość była im obca, a powietrze szybko gęstniało w ich obecności. Jednak wspólne, dramatyczne przeżycia sprawiły, że odnaleźli w sobie wiele niesamowitych cech, które coraz bardziej przybliżało ich do siebie, aż w końcu, wbrew wszystkiemu, zakochali się w sobie. Z biegiem czasu stali się najbardziej zespoloną parą w Baśniogrodzie, przy której nawet związek Pięknej i Bestii wygląda blado.

Silk Spectre i Dr Manhattan – Strażnicy (DC Comics)

Dr Manhattan w skutek tragicznego wypadku uzyskuje boskie moce. Od tego momentu cały świat filtruje przez kategorie naukowe i zimną logikę, a ludzkie sprawy są mu równie obce co emocje i uczucia. Jest prawie niemożliwe, aby jeszcze mógł cokolwiek poczuć do jakiejkolwiek osoby, jednak w jakiś sposób Silk Spectre udaje się wydobyć z niego kawałek człowieczeństwa i rozgrzać ogień w sercu. To właśnie ta miłość, bądź raczej wspomnienia o niej, sprawiają że Manhattan decyduje się wrócić na Ziemię i ocalić ludzkość przed zbliżającą się zagładą.

Mina Murray i Mr. Hyde – Liga Niezwykłych Dżentelmenów (Top Shelf)

Uczucie jakim obdarzył Hyde Wilhelminę Murray to przykład podręcznikowej miłości platonicznej – wzniosłej i wyidealizowanej, w praktyce skazanej na porażkę. Sam Hyde, widzący w sobie jedynie potwora i mordercę zdolnego odczuwać jedynie wściekłość i nienawiść, stara się stłumić w sobie te emocje, uciec od nich. Jest nimi wyraźnie zszokowany i choć próbuje je ignorować, to w ostateczności dzieli się nimi z Miną i poświęca swoje życie w celu ratowania kobiety, którą kocha, czy jak sam to przyznał: nie nienawidzi jak pozostałych.

Al Simmons i Wanda Simmons – Spawn (Image Comics)

Al i Wanda byli sobie przeznaczeni. Nic nie mogło powstrzymać ich kwitnącej miłości, aż do tragicznej śmierci Ala w trakcie tajnej operacji. Simmons trafia do piekła i zawiera pakt z jednym z liderów, Malebolgią, dzięki któremu będzie mógł powrócić na Ziemię do swojej ukochanej. Po powrocie, już jako generał piekieł Spawn, odkrywa, że minęły lata, a Wanda wyszła za mąż za jego najlepszego przyjaciela Terry’ego i wspólnie mają córeczkę o imieniu Cyan. Al, choć zrozpaczony, nie jest w stanie zrezygnować ze swoich uczuć i staje się osobistym opiekunem całej rodziny, chroniąc ich od zakusów zarówno stworów nocy jak i lokalnych drani.

Yorick Brown i Agentka 355 – Y: Ostatni z mężczyzn (DC Vertigo)

Trudno jest być ostatnim facetem na Ziemi. Kobiety albo chcą cię posiąść albo zabić. Yorik Brown, jako ostatni przedstawiciel płci męskiej, tuła się po świecie w poszukiwaniu sposobu na ocalenie ludzkości. Jego osobistym ochroniarzem zostaje agentka 355, która towarzyszy mu przez ponad pięć lat tułaczki. Wspólne przeżycia, dramaty i niewygody zbliżają ich do siebie na tyle by w końcu mogli wyznać sobie miłość. Na przeszkodzie nie stanie im nawet dotychczasowa narzeczona Yorika, jednak cała historia niestety nie zakończy się w stylu „żyli długo i szczęśliwie”.

Joe Dredd i Prawo – Sędzia Dredd (2000 AD)

Chyba najbardziej dziwaczny i nietypowy związek w tym zestawieniu. Najtwardszy sędzia Mega-City One, Joe Dredd, jeszcze w Akademii poślubił prawo i sprawiedliwość (absolutnie nie mylić z polskimi realiami). Oddał im się bez reszty, całą duszą i ciałem, przez całe życie podtrzymując głęboką wierność, miłość i oddanie. Ani zagrożenie życia, ani wysokie łapówki, czy też wdzięczące się panny nie były w stanie przełamać jego uczuć względem ukochanego kodeksu. Historia Dredda to przykład długiego, pełnego wyrzeczeń związku, który potrwa  aż do śmierci. A nawet po przejściu na drugą stronę z pewnością będzie pielęgnowany.

Autor: Paweł Deptuch